Podopieczny FUKS

Został porzucony przez swojego właściciela w...

Aktualnie...

Kochani, a oto Fuks w pełnej krasie.

Zdjęcia zostały zrobione podczas spaceru z wolontariuszami i kumplami ze schroniska. Jak widać, informacje o jego "groźności" nie były do końca prawdziwe. Fuks ma około 3 lat, jest wprawdzie trochę chudy, ale generalnie zdrowy. Jest grzeczny, chociaż nie zna komend. Ładnie chodzi na smyczy - jak widzicie na zdjeciach, bez problemu prowadzi go osoba z ręką w gipsie. Lubi jeździć samochodem. U weterynarza też bez protestów pozwolił się zbadać i zaczipować (a to bolesny zabieg). Z psimi kolegami też się dogaduje. Teraz tak naprawdę potrzebuje odkarmienia, ale przede wszystkim swojego człowieka i masy miłości. Fuks przebywa w tej chwili Świeciu niedaleko Grudziądza. Najlepiej byłoby, gdyby trafił od razu do domu stałego, ale dom tymczasowy również przyjmie z wdzięcznością. Kontakt w sprawie Fuksa - Marianna tel. 509 013 760

Więcej zdjęć na naszym profilu Facebook


Reks zadowolony z życia
Uwielbiamy dostawać TAKIE zdjęcia!!! :-)
Reks

Po problemach technicznych wracamy do Was...Lipiec

Kto pokocha FUKSA???
Fuks, został porzucony przez swojego właściciela w Grudziądzu. Kobieta, która kupiła posesję z psem, znalazła mu dom w Świeciu. Fuks trafił do rodziny, która nie była w stanie się nim zajmować. Podczas interwencji pies był zamknięty w składziku węgla, bez dostępu do wody i karmy. Właścicielka czworonoga zrzekła się praw do psa. Fuks jest zaszczepiony i zaczipowany. Nie toleruje innych psów!
Szukamy dla niego odpowiedzialnego i dobrego domu! Chłopaczek jest teraz na kwarantannie, na razie nie wykazuje jakiejś wielkiej agresji. Będziemy wiedzieć więcej, jak go w schronie poobserwują.


Pamiętacie naszego Torcika???
Pamiętacie naszego Torcika, który musiał przejść amputację oka? Popatrzcie jak wygląda teraz. Niektórzy twierdzą, że to od bułek, które dostaje na śniadanko, inni, że od regularnych kąpieli w piachu na padoku... My myślimy, że to od tej masy miłości, którą dostał w nowym domu.

Toro  Toro


A teraz będzie o przeznaczeniu i najszybszej adopcji świata.
Adopcja była tak szybka, że informacja o suni poszukującej domu nie zdążyła nawet trafić na naszą stronę. W poniedziałek rano zgłasza się pani, która z powodu bardzo trudnej sytuacji rodzinnej jest zmuszona oddać dwuletnią Czernyszkę. Nie możemy wchodzić w szczegóły, ale suńce było w tamtym domu bardzo źle i należało ją stamtąd jak najszybciej zabrać. Tego samego dnia na naszą skrzynkę trafia email od Pani Kasi, która od dawna nam kibicuje i czeka na "swojego" czernysza w potrzebie. Okazuje się, że od domu, w którym przebywa suczka dzieli ją zaledwie 100 km. Po prostu przeznaczenie. Trzy godziny później Pani Kasia z mężem są w drodze, a wieczorkiem Majka biega już po ogrodzie w nowym domu :-)). Majka jest zachudzona i skołtuniona, ale ogólnie w niezłym stanie. Na razie zachowuje się w porządku i do ludzi, i do pozostałych zwierzaków, chociaż spodziewamy się, że w wyniku przejść w poprzednim domu, mogą wyjść potem jakieś problemy behawioralne. Na szczęście trafiła do ludzi, którzy nie tylko kochają zwierzęta, ale też potrafią z nimi mądrze postępować. A oto Maja w ogrodzie i po wizycie u fryzjera:

Maja Maja


I jeszcze Goran...
Pamiętacie Gorana? Jeszcze niedawno chudy i zabiedzony, a teraz najkochańszy przyjaciel swojej pańci. Zobaczcie, jak sobie radzi.

A w czerwcu sie działo!!!

Gala się zakochała i w Gali się zakochano!
Co oznacza, że Gala zostaje na stałe w swoim domu tymczasowym. Gala okazała się starszą suczką, z bardzo dużym ubytkiem słuchu i chorym sercem. Ale za to czernyszowy, rozczulający wzrok pozostał i Gala zawładnęła sercami swoich opiekunów na tyle, że podjęli decyzję o tym, by Gala na stałe została z nimi!
Teraz Gala ma na imię Gabi, też ładnie!.
Gala

Gala


Reks ma dom!
Od 04.06 Reks mieszka pod Głogowem, w domu z ogrodem i ogromnym wybiegiem dla psów. Ma nowego kompana, młodego berneńczyka. Jego Państwo są na emeryt urze i będą mogli poświęcić mu cały swój czas. Wiemy, jesteśmy pewni, że Reks będzie miał wszystko, czego potrzebuje, bo jego Pan od razu bardzo go polubił. Reksa da się kochać, a na dużym terenie on będzie najszczęśliwszym psem na świecie!
Reks


No i kolejne dobre wieści.
Przystojniak Pako tak zawojował serce swojej tymczasowej Pańci, że jednak zostaje u niej na stałe. Cały czas uczy się dobrych manier, bardzo się star a i bardzo się cieszy, jak Pańcia jest zadowolona z jego postępów. Z kolegą, z którym się nie za bardzo dogadywał został zawarty pakt o nieagresji (t o znaczy trzeba pilnować, żeby chłopaki nie wchodzili sobie w drogę), ale wraz z postępami w socjalizacji Pakusia coraz lepiej daje się to zorganizow ać. Powodzenia, chłopaku, jesteś szczęściarzem, bo jesteś w super domu


Jeszcze raz Heban w nowym domu.
heban heban heban

Przyjaciele Fundacji

Nasi Przyjaciele, dzielnie nam pomagający!.

Domy Tymczasowe

Dom Tymczasowy to miejsce, w którym przebywa podopieczny naszej Fundacji.

Szczęśliwe zakończenia

Na tej stronie można przeczytać historie naszych podopiecznych.